Kiedy to się stało?
Masz od dłuższego czasu problemy ze snem? Czujesz zmęczenie i nie masz energii pomimo tego, że dopiero rozpoczął się dzień? A może masz problemy z koncentracją i czasami nawet dwie kawy nie pomagają skupić się na zadaniu? A może odczuwasz tępy ból w okolicach barków i trudno Ci jakoś znaleźć jego przyczynę – przecież nic ostatnio nie dźwigałem. A może…
Tych „a może” jest zdecydowanie więcej. W większości sytuacji czytamy to jako przemęczenie i staramy się zregenerować podczas kilku lub kilkunastu dni wolnego. Problem jednak w tym, że to często tylko pomaga na chwilę i bardzo szybko powracają te same historie.
Dla ludzi czynnych zawodowo, najgorsze jest to, że wszystko to wpływa na naszą zwinność biznesową, ponieważ:
- Zmniejsza się nasza kreatywność i błyskotliwość.
- Trudniej uczymy się i zapamiętujemy.
- Spada nasza efektywność i satysfakcja a zwiększa się poczucie wypalenia.
W ponad 90% przypadków, te problemy dotyczą osób 40+, a ich odsetek zwiększa się wraz z wiekiem. Jeżeli dotyczy to właśnie Ciebie, to przecież nie po to przez tyle lat gromadziłaś/eś doświadczenia, aby teraz wykorzystywać je w ograniczonym zakresie.
„Kiedy to się stało, że tak nas poturbował czas?” śpiewa Katarzyna Nosowska na swojej najnowszej płycie. Problem w tym, że w zdecydowanej większości sytuacji, nie stało się to nagle. Niezauważalnie, dzień za dniem sytuacje życiowe i biznesowe podgryzały naszą elastyczność ciała, emocjonalną i umysłową. Nasze przemęczenie, kłopoty z koncentracją czy bóle ciała najczęściej nie wynikają z tego, że pracujemy za dużo, tylko z tego, że nieumiejętnie zarządzamy sobą w tym dynamicznym i nieprzewidywalnym świecie. Jeżeli nie dbamy właściwie o zwinność, to powoli sztywniejemy, rdzewiejemy, a świat traci swoją atrakcyjność, która jest naszym głównym motorem do rozwoju. Cytując słowa piosenki Nosowskiej „Styksem wolno płynie łódź”. Na szczęście, w większości sytuacji niewiele trzeba, aby zawrócić tę łódź.
Gdzie zrozumienie, tam większe poczucie kontroli.
Za wszystkim tymi historiami w mniejszym lub większym stopniu stoi układ limbiczny – w wielkim skrócie, struktura mózgu, gdzie splatają się emocje, ciało i umysł. To tam, w dużej mierze poza naszą świadomością, zachodzą kluczowe dla naszej zwinności procesy. To stamtąd wysyłane są hormony szczęścia i lęku. To tam docierają informacje o stanie naszego ciała (np. ze struktury powięziowo-mięśniowej), które zamieniane są w reakcje emocjonalne, umysłowe oraz ruchowe. To tam umieszczona jest intuicja, która tak samo pomaga jak i przeszkadza nam w podejmowanych decyzjach. To tam Autonomiczny Układ Nerwowy przygotowuje nas do walki lub spotkania towarzyskiego. Sporo tego. A to tylko część procesów decydujących o naszej zwinności.
Może Ci się nawet zacząć wydawać, że znaczenie wpływu rozumu na nasze życie w porównaniu z układem limbicznym jest mocno przereklamowane. Coś w tym jest. Zwłaszcza patrząc na to, ile poświęcamy w szkołach i firmach czasu na zrozumienie i edukację w tym zakresie. No, ale oddając cześć rozumowi, to jednak on powinien świadomie podejmować decyzje odnośnie do dbania o naszą zwinność.
W zdrowym ciele zdrowy…
Jak więc utrzymać zwinność życiową w wieku 40+? Dbając umiejętnie o całość, czyli o ciało, emocje i umysł. Ponieważ wszystkie te trzy obszary w układzie limbicznym wzajemnie ze sobą współpracują. W zdrowym ciele zdrowy umysł, tak powinno brzmieć prawidłowe przetłumaczenie powiedzenia Juwenalisa z Akwinum. Ducha więc zostawmy sobie na inną okazję, a teraz przyjrzyjmy się kilku zasadom dbania o całość, czyli Agilefulness.
Dbaj systematycznie o sprężystość ciała.
Decyduje o niej układ powięziowo-mięśniowy, który poprzez miliony nerwów czuciowych wysyła informacje do układu limbicznego, a konkretnie do wyspy. To tam podejmowane są podświadome decyzje o Twojej postawie, odpowiedzi emocjonalnej i poczuciu dobrostanu. Nie da się więc go przekupić pozytywnym myśleniem jeżeli jest w słabym stanie. Dbanie o sprężystość ciała nie wymaga od nas wielkiego wysiłku. Nie trzeba biegać 5 km albo podnosić 100 kg w martwym ciągu. Ba, to nawet może jej zaszkodzić. Sprężystość budujesz poprzez krótko trwające i dynamiczne ćwiczenia, w które zaangażowane są duże obszary Twojego ciała (tzw. taśmy mięśniowo-powięziowe). Możesz to robić podczas spaceru, przerwy w pracy czy w trakcie innych aktywności. Ważne, aby to robić 2-3 razy w tygodniu.
Naucz się regulować swoje emocje.
Ważne, że nie chodzi w tym regulowaniu tylko o uspokojenie się. Czasami musimy przecież podnieść swoją energię, czasami wyrzucić z siebie negatywne emocje (np. gniew), a czasami nauczyć ciało radzenia sobie z nimi (np. ze stresem). Możesz do tego wykorzystywać ćwiczenia fizyczne, oddechowe, koncentrację, medytację, relaksację… dostępnych i sprawdzonych technik jest bardzo dużo. Np.: koncentracja na długim wydechu w połączeniu z ruchem ciała uruchamia część społeczną nerwu błędnego. Dzięki czemu, jesteśmy bardziej odprężeni. Natomiast koncentracja na procesach myślowych uspokaja tzw. „małpi rozum”, czyli tylną część zakrętu obręczy. Ma on tendencję do narzekania i martwienia się. To on też podsuwa tematy do snów.
Wprowadzaj zmiany stopniowo.
Powrót do zwinności w swoim życiu to ewolucja, a nie rewolucja. Nie chodzi więc o to, aby nagle wybrać 10 działań i je zacząć wdrażać w życiu. Ważniejsza jest systematyczność i utrzymanie rytmu działania. Wybierz więc np. 1 lub 2 działania i zaszyj je w swoim codziennym harmonogramie. Zobaczysz, że kolejne naturalnie dołączą do nich po pewnym czasie.
Dzisiaj podaję Ci tylko trzy, ale za to bardzo obszerne zasady. Temat jest na tyle rozległy i głęboki, że można byłoby o nim napisać całkiem konkretną książkę. Zanim powstanie (jeżeli w ogóle), zapraszam Cię do Instagrama, gdzie znajdziesz wiele przykładów dla każdej z opisanych tutaj zasad www.instagram.com/agilefulness.pl 😊.
Tak niewiele trzeba, aby tak wiele zrobić dla siebie.
Marek Sobociński
Przeczytaj także:
Otwierając Drzwi do Zwinności
Wyobraź sobie sytuację, że po bardzo długim czasie nieobecności, przyjeżdżasz z rodziną do swojego domu…
Twoje canoe: Zwinna podróż przez życie
Kiedy płyniesz canoe rwistym nurtem rzeki, w każdej chwili możesz wylądować w wodzie wywracając łódź…
Jak w prosty sposób wspierać innych w byciu wytrwałym
Kilka lat temu na łamach The Journal of Experimental Psychology psychologowie David Yeager i Geoff…
Indywidualne wsparcie. Szkolenie. Obóz.
Wybierz dla siebie najlepsze rozwiązanie


